3 grudnia 2010

Co lepsze?

Telewizja? Rady rówieśników? A może „Rzeczpospolita” lub „Bravo Girl”? Jak kształtować swoje opinie? Spróbować odkryć siebie, własne zdanie? Ludzie, niestety, nie tylko młodzież, często, szukając wzorców, opierają się na złych przykładach. To nie jest takie proste, zwłaszcza że nie mówi się na ten temat dużo. Media podstępnie manipulują społeczeństwem, narzucają określoną wizję świata. Mnóstwo osób ślepo wierzy w to, co zobaczy w telewizji. Bez konfrontacji, bez żadnego „ale”. Po prostu ktoś coś powiedział i koniec. Zero próby zanegowania, próby rzucenia na daną sprawę innego światła. Prościej jest przyjąć gotową opinię kogoś innego. Zgodzić się, uwierzyć, że tak musi być.
Tymczasem myślę, że taki problem w ogóle nie powinien istnieć. W końcu każdy ma swój rozum. To takie podstawowe, banalne! Media karmią się bezmyślnymi ludźmi, nie robią tego bez powodu. Masówka przybiera na sile, jest rozpędzoną kula śnieżna, która zwiększa swoje rozmiary z każdym dniem. Machina kręci się coraz szybciej.
Na szczęście są ludzie, którzy chcą z tym walczyć. I nie kończy się tylko na zamiarach. Idealnym przykładem jest tu osoba pani Beaty Wąsowskiej i „Akcja Sztuki”. Samo zorganizowanie tej imprezy jest niezwykłym przedsięwzięciem, które nie ogranicza się jedynie do szeregu wystaw i spotkań z artystami. Są to także warsztaty dziennikarskie. Te z kolei nie są suchymi wykładami, ale spotkaniami, na których można zdobyć bardzo dużo wiedzy, poznać niesamowitych ludzi i, co ważniejsze, mieć możliwość dyskutowania. Skonfrontowania swoich poglądów ze zdaniem innych.
Jest to niesamowicie ważne i myślę, że wysuwa się na pierwszy plan. Ludzie powinni mieć potrzebę konfrontacji, może inaczej, oni ją mają, ale być może uciszają ją, przytłaczają szybkim trybem życia. Zdecydowanie warto zatrzymać się na chwilę, korzystać z okazji takich jak warsztaty, spotkania z ludźmi, pomyśleć i zobaczyć, jak wielką daje to satysfakcję. W końcu nie ma nic lepszego niż ukształtowanie swojego zdania. Inaczej pozostaje ślepe oddanie się telewizji i „Bravo Girl”.

Agata Kołodziejczyk

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza